niedziela, 7 czerwca 2015

Nie dałam rady :/

Cóż mogę rzec... Powiedzmy, że skończyłam czytać ,,Jej wszystkie życia''.  W przypadku tej książki nie zastosowałam się do ,, nie oceniaj książki po okładce'', ponieważ tak właśnie zrobiłam. Wzięłam ją do ręki, dokładnie przyjrzałam się okładce, która bardzo mi się spodobała i postanowiłam że muszę ją mieć bo pewnie w środku znajdę cudowną historię... Hmmmmm rzeczywistość okazała się inna. Zacznę od tego, że rozkręcała się przez jakieś 150 str :(, ale myślę ,,skoro tak długo się rozkręca to pewnie dalej będzie ,,torpeda''. Ale nie... Dalej było coraz nudniej i flegmatyczniej, wątki zaczynały się po czym nagle się kończyły i rozpoczynały inne- tragedia. Nie mogłam wczuć się w historię bo w połowie zdania nagle zaczynała się retrospekcja i traciłam wątek. Spodziewałam się czegoś więcej, a tu zero emocji. Główna bohaterka to osoba która żyje w czasach wojny. Umiera i rodzi się na nowo...Denerwowało mnie strasznie jak ponownie umierała i wracała do momentu kiedy była dzieckiem. Nie wiem, ale nie porwała mnie ta opowieść. W dalszym ciągu mam ją na nocnej szafce i staram się ją skończyć, ale jak już zaczynam czytać to zaczynam myśleć o tym co robiłam w ciągu dnia, co zrobię w następnym dniu lub co zjeść na śniadanie, a literki lecą. Zero zaangażowania z mojej strony, ale to na prawdę nie moja wina. Nie chcę zbytnio krytykować, ale mnie nie porwała w żaden sposób i ogólnie jest nudna jak ,,flaki z olejem''. Poza ładną oprawą nic więcej się tam nie dzieje. Tytuł zachęca do lektury, ale jak się później okazuje tytuł to jedyna intrygująca rzecz w książce. Chociaż sama historia mogłaby wydawać się lekko niewiarygodna, no bo jak to tak ciągle umierać i rodzić się na nowo ( niesamowite ), ale nie nie nie, Okazało się że to nie moja bajka, a szkoda bo ogromnie się cieszyłam jak ją kupiłam, jechałam szybciutko do domu żeby usiąść i zacząć czytać. Trudno.


Teraz biorę się za inną historię :):) I już bardzo mi się podoba... ,, RUDA SFORA'' Maja Lidia Kossakowska :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz